W piątek, 12 grudnia, rolnicy z Kołobrzegu zorganizowali protest, wyjeżdżając kilkunastoma ciągnikami z miejscowości Bezpraw na drogę wojewódzką nr 162. Ich celem było zwrócenie uwagi na trudną sytuację w polskim rolnictwie, spadające ceny skupu oraz napływ taniej żywności z zagranicy. Protest odbył się bez większych utrudnień w ruchu drogowym, a rolnicy z powiatu kołobrzeskiego zostali wsparci przez kolegów z regionu koszalińskiego.
Spis Treści
Trudna sytuacja polskiego rolnictwa
Uczestnicy protestu podkreślali, że sytuacja w rolnictwie z miesiąca na miesiąc ulega pogorszeniu. Wskazywali na spadające ceny skupu, rosnące koszty produkcji oraz napływ taniej żywności z zagranicy, który ich zdaniem dodatkowo pogłębia kryzys. Rolnicy zwracali również uwagę, że dotychczasowe działania rządu nie przynoszą realnych rozwiązań ich problemów.
Symboliczny charakter protestu
Protest miał symboliczny charakter i odbył się bez większych utrudnień w ruchu drogowym. Maszyny rolnicze poruszały się w kolumnie z prędkością około 30 km/h, spowalniając ruch pomiędzy rondami w rejonie węzła Kołobrzeg Wschód. Mimo niewielkiej liczby uczestników, rolnicy podkreślali, że ich obecność to wyraz sprzeciwu wobec trudnej sytuacji w polskim rolnictwie.
Wsparcie z regionu koszalińskiego
Rolnicy z powiatu kołobrzeskiego zostali wsparci przez kolegów z regionu koszalińskiego. Wspólnie domagali się realnych działań ze strony rządu, w tym ograniczenia napływu taniej żywności z zagranicy, wsparcia finansowego dla rodzimych producentów oraz obniżenia rosnących kosztów produkcji. Protest był częścią ogólnopolskiej akcji organizowanej w blisko 50 lokalizacjach, z największą liczbą zgromadzeń w województwie zachodniopomorskim.
Źródło: e-kg.pl
